Światowy Dzień Pierwszej Pomocy, który przypada na 13 września, ma na celu promocję zasad i umiejętności udzielania pierwszej pomocy wśród społeczeństwa. W wielu krajach z tej okazji organizowane są specjalne akcje informacyjne i szkolenia. Nawet dzięki krótkiemu szkoleniu dorośli, młodzież, a czasem nawet dzieci są w stanie udzielić pierwszej pomocy w razie konieczności. Często, jak np. w przypadku zadławienia, liczy się każda sekunda i profesjonalna pomoc medyczna może nie zdążyć na czas.
Nie wyciągaj telefonu po to, żeby nagrać filmik z miejsca wypadku i po chwili wywołać sensację w internecie. Komórkę masz po to, żeby zadzwonić na pogotowie ratunkowe i udzielić poszkodowanemu pierwszej pomocy, zanim ono przyjedzie.
Jeden ambulans na 22 tysiące ludzi
Dziwne, ale prawdziwe: – Jeden ambulans przypada w Polsce na około 22 tysiące mieszkańców – informuje kierownik Wiśniewski. – Taki ambulans średnio w skali miesiąca dojeżdża w mieście do pacjenta w ciągu 8 minut, a poza miastem w 15 minut. Musimy wypełnić ten czas, podejmując czynności z zakresu pierwszej pomocy. 85 procent zdarzeń, do których wyjeżdża ambulans, odbywa się w domach i mieszkaniach. To tam najczęściej dzieją się ludzkie tragedie i to my będziemy świadkami zagrożenia zdrowotnego u naszych bliskich.
Grunt to własne bezpieczeństwo
Po pierwsze, czy miejsce zdarzenia jest bezpieczne, np. czy nie najedzie na nas inny samochód, jeśli jest to zdarzenia na ulicy, czy nic nie spadnie nam za chwilę na głowę, czy nie ma przewodów wysokiego napięcia, czy nie ma groźnych psów itp. Jeśli nie jest bezpiecznie, nie narażamy swojego życia. Czasami trzeba poczekać na straż pożarną, policję czy pogotowie energetyczne. Drugie pytanie dotyczy tego, czy sami jesteśmy bezpieczni. Zapewnijmy sobie rękawiczki jednorazowe, bo często możemy mieć styczność z krwią poszkodowanego. Najlepiej mieć przy sobie kilka par. Nie zajmują dużo miejsca. Warto mieć również okulary ochronne, aby zabezpieczyć oczy przed zabrudzeniem lub kontaktem z płynami ustrojowymi poszkodowanego.
Łańcuch przeżycia – krok po kroku
Do akcji udzielania pierwszej pomocy przystępujemy dopiero mając pewność, że nic nam nie grozi. Sprawdza się bowiem powiedzenie „Dobry ratownik to żywy ratownik”. – Świadkowie zdarzenia muszą uruchomić tzw. łańcuch przeżycia. Są to cztery ogniwa ratujące życie – kontynuuje Krzysztof Wiśniewski. – Pierwsze ogniwo stanowi wczesne rozpoznanie stanu zagrożenia zdrowotnego i powiadomienia służb ratunkowych pod numerem alarmowym 112 lub 999. Drugie ogniwo oznacza wczesne wdrożenie pierwszej pomocy. To m.in. resuscytacja krążeniowo-oddechowa, jeśli pacjent nie oddycha i nie ma oznak krążenia, tamowanie krwotoków, postępowanie przy zadławieniu. Trzecim ogniwem jest wczesna defibrylacja. Jeśli pacjent doznał zatrzymania krążenia, należy prowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową z wykorzystanie defibrylatora AED. Czwarte ogniwo to szybkie wdrożenie medycznych czynności ratunkowych przez pogotowie ratunkowe, szpitalny oddział ratunkowy i oddziały docelowe szpitala.
Kurs pierwszej pomocy
Zachęcamy do uczestnictwa w szkoleniach i kursach z zakresu pierwszej pomocy. Podczas zajęć warto pod okiem instruktora chociażby ćwiczyć na fantomie, zakładać opatrunki, wykonywać rękoczyny przy zadławieniu. Prawie 80 procent zdarzeń to zdarzenia w domu i mieszkaniu. To my będziemy świadkami stanu zagrożenia u swoich rodziców, dziecka, współmałżonka. Nie zwlekajmy i zapiszmy się na kurs pierwszej pomocy.
Zgodnie z Ustawą o państwowym ratownictwie medycznym z dnia 8 września 2006 roku, do kursu KPP, czyli kwalifikowanej pierwszej pomocy, może przystąpić osoba, która ukończyła 18 lat. Są natomiast też wersje dla dzieci, ale to nie jest typowy KPP. Zajęcia, bez względu na grupę wiekową i zaawansowania, są prowadzone przez wykwalifikowanych instruktorów.
Do niedawna można było skorzystać jedynie z kursów stacjonarnych pierwszej pomocy. Od paru lat natomiast dostępne są także kursy online w tym zakresie. Są one dedykowane zarówno nowicjuszom, jak i profesjonalistom, którzy muszą posiadać potwierdzenie kwalifikacji na piśmie.
W przypadku zagrożenia czyjegoś życia lub zdrowia ważna jest każda chwila. Potrzebna jest Twoja pomoc, zanim przybędzie ratownik lub lekarz. Im szybciej osoba poszkodowana trafi na szpitalny oddział ratunkowy (SOR), tym większe są szanse na jej uratowanie.

Co to jest pierwsza pomoc
Pierwsza pomoc to czynności pomagające w razie nagłego wypadku, urazu lub ataku choroby. Podtrzymują życie poszkodowanego albo pomagają zmniejszyć skutki zdarzenia.
Kto i kiedy udziela pierwszej pomocy?
Każdy z nas jest zobowiązany do udzielenia pierwszej pomocy. Jesteśmy odpowiedzialni za siebie nawzajem.
W przypadku zagrożenia życia lub zdrowia człowieka nie możemy go zostawić. Reaguj, jeśli widzisz wypadek, ktoś upadnie, zasłabnie lub straci przytomność. Nie wpadaj w panikę. Zadzwoń po pomoc i zrób wszystko, co możesz, zanim przyjedzie karetka. Poznaj zasady pierwszej pomocy, bądź przygotowany. Twoja reakcja może okazać się kluczowa.
Udzielenie pierwszej pomocy to Twój obowiązek! Za jej nieudzielenie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Mówi o tym art. 162 kodeksu karnego.
Jakie są zasady udzielenia pierwszej pomocy?
Jeśli jesteś świadkiem lub uczestnikiem niebezpiecznego zdarzenia, postaraj się zachować spokój i postępuj zgodnie z tymi zasadami:
*Oceń bezpieczeństwo poszkodowanego i swoje. Jeśli miejsce jest niebezpieczne, zadzwoń pod numery alarmowe i postaraj się ewakuować poszkodowanego w bezpieczne miejsce.
*Oceń stan poszkodowanego i przytomność. Zapytaj, co się stało. Jeśli poszkodowany Cię słyszy i reaguje – jest przytomny. Jeśli nie ma z nim kontaktu, ułóż go w pozycji bezpiecznej.
*Udrożnij drogi oddechowe. Połóż jedną rękę na czole, a drugą na brodzie poszkodowanego i odegnij jego głowę do tyłu. Usuń widoczne ciała obce z jamy ustnej.
*Oceń oddech. Przystaw policzek do twarzy poszkodowanego. Czujesz wydychane powietrze na swoim policzku, widzisz ruchy klatki piersiowej? Poszkodowany oddycha. Jeśli nie jest przytomny, ale oddycha, ułóż go w pozycji bezpiecznej.
*Zadzwoń pod numer 999 lub 112 i wezwij pomoc.
*Wykonaj resuscytację i zastosuj defibrylator, jeśli go znajdziesz w pobliżu.
*Zadbaj o siebie, zanim udzielisz pomocy. Załóż rękawiczki jednorazowe i maseczkę, aby nie narażać się na zakażenie.
Gdy ktoś oddycha, ale jest nieprzytomny
Zatkanie dróg oddechowych, wychłodzenie, przegrzanie lub urazy mechaniczne mogą zagrażać utratą świadomości poszkodowanego. Jeśli jest on nieprzytomny, ale oddycha, ułóż go w pozycji bezpiecznej:
*Udrożnij drogi oddechowe przez odchylenie głowy. Zdejmij okulary – jeśli je ma.
*Połóż go na wznak i wyprostuj mu nogi.
*Rękę bliżej Ciebie ułóż pod kątem prostym w stosunku do ciała, a potem zegnij w łokciu pod kątem prostym. Dłoń powinna być skierowana w górę.
*Drugą rękę zegnij w łokciu i ułóż stroną grzbietową pod policzkiem z przeciwnej strony. Przytrzymaj ją jedną ręką.
*Drugą ręką zegnij dalszą nogę w kolanie i przekręć poszkodowanego na bok, w Twoim kierunku.
*Ułóż kolano, za które przetaczałeś poszkodowanego, pod kątem prostym w stosunku do biodra.
*Regularnie sprawdzaj oddech poszkodowanego aż do przyjazdu karetki.
*Osłoń poszkodowanego przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, np. słońcem lub deszczem.
*Jeśli czekacie na pogotowie powyżej 30 minut, odwróć poszkodowanego na drugi bok.
Co robić, gdy poszkodowany nie oddycha?
Poszkodowany stracił przytomność, a jego oddech się zatrzymał? Jak najszybciej rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową. Prowadź ją do momentu odzyskania przytomności przez poszkodowanego lub do przyjazdu karetki.
Resuscytacja polega na naprzemiennym wykonywaniu 30 uciśnięć klatki piersiowej i 2 oddechów ratowniczych. Pomiędzy nimi udrażniaj drogi oddechowe. Najpierw ułóż osobę poszkodowaną na twardej i równej powierzchni. Klęknij z boku, na wysokości jej klatki piersiowej. Poproś inną osobę o pomoc i zmieniajcie się.
Użyj defibrylatora, jeśli znajdziesz go w pobliżu. Może być np. w budynku użyteczności publicznej, jak dworzec, lotnisko, urząd, biurowiec.
U dzieci poniżej roku uciskaj mostek na głębokość 1/3 wysokości klatki piersiowej. Używaj do tego tylko 2 palców: wskazującego i środkowego, ułożonych na środku klatki piersiowej. Przy oddechach nie zatykaj nosa dziecka.
System ratownictwa
Wystarczy, że zadzwonisz pod jeden numer: pogotowia ratunkowego, straży pożarnej, policji czy np. Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Różne służby współpracują ze sobą i powiadamiają się o zdarzeniu. Karetka pogotowia ratunkowego przewiezie poszkodowanego do szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR).
Zagrożone jest czyjeś życie lub zdrowie? Zadzwoń po pomoc:
999 – numer alarmowy pogotowia ratunkowego
112 – jednolity numer alarmowy,
998 – straż pożarna
997 – policja
Połączenia z numerami alarmowymi są bezpłatne – nie zapłacisz za tę rozmowę bez względu na długość jej trwania.
https://strefaobrony.pl/
https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/zawsze-udzielaj-pierwszej-pomocy-zasady
https://powiat.lima
